Moje pierwsze literki – Gosia i Ania

POTRZEBA LITEREK

Skąd wziął się pomysł na zrobienie literek? Ano widywałam takie dekoracje w różnych filmach czy serialach. W zasadzie te, co zrobiłam, były chyba pierwszymi takimi literkami, które widziałam na żywo. Postanowiłam je zrobić z okazji narodzin pewnych bliźniaczek, a dokładniej w związku z pierwszymi odwiedzinami po ich przyjściu na świat. Nie miałam nawet dużego doświadczenia w szyciu, ale wspominając moje poprzednie wybryki z maszyną stwierdziłam, że dam radę. Bo jak dałam radę z koszulką nocną na wieczór panieński, nie mając o robieniu takich rzeczy pojęcia… (może o tym kiedyś napiszę) to co to dla mnie jakieś literki 😉

 

OD CZEGO ZACZĄĆ

Przemyślałam sprawę, przejrzałam trochę internetów w poszukiwaniu przepisu na literki i doszłam do wniosku, że potrzebne mi są (a jakże!) wykroje. Mogłam oczywiście poszukać ich w sieci lub wydrukować sobie czcionkę z Worda (czy tam Open Office’a). Ale nie. Gdzie tam. Otworzyłam sobie program do grafiki wektorowej (Inkscape) i tam kreśliłam litery. A nie, wróć. Najpierw rysowałam je na papierze w kratkę. Kilka razy konstruowałam „A” dodając szeryfy i ustalając odpowiednio proporcje. Kiedy stworzyłam swoje zasady, z pozostałymi literkami poszło szybciej. A miałam jeszcze do zaprojektowania wykroje na N, I, G, O i S. Wszystkie wyrysowałam najpierw na kartce. A potem Inkscape, drukowanie i wycinanie.

MATERIAŁ, WYPEŁNIENIE…

Oprócz wykrojów potrzebowałam jeszcze kilka wzorów bawełny pościelowej i wypełnienie (maszyna, igły i nici były na stanie). Co do materiału, znalazłam w pewnym sklepie odpowiednie kawałki. Trochę jeszcze się zastanawiałam przy wybieraniu, ale ostatecznie postawiłam na nutki, bocianki na szarym tle (urocze!), niebieskie gwiazdki na białym tle i białe kropeczki na czerwonym tle.

Jeśli chodzi o wypełnienie, to wyczytałam, że dobrze się sprawdzają kulki silikonowe. Chciałam takie zdobyć na literki, ale niestety było już mało czasu do odwiedzin, a ja nie wiedziałam, gdzie można kupić je stacjonarnie. Ostatecznie, w desperacji rozprułam moją starą poduszkę. Kulki to może nie były, ale dało radę.

I COŚ Z TEGO WYSZŁO

Czas przejść do właściwego tworzenia – na szczęście udało mi się wyrobić na styk na czas z szyciem, prasowaniem i wypełnianiem. Literki były dla mnie łaskawe i nie musiałam dużo pruć (a może wcale nie prułam?). Najtrudniej było oczywiście z A i O, których tworzenie jest trochę bardziej skomplikowane, bo mają środek. Jak inne literki obszywa się całe po lewej stronie, zostawiając dziurkę na odwrócenie na prawą stronę i na wypełnienie, tak w przypadku literek typu A postępowanie musi być inne. Sposobem, z którego korzystałam, jest obszycie zewnętrznej części po lewej stronie, ponacinanie środka, zaprasowane nacięć na zewnątrz i wywrócenie litery na właściwą stronę przez środek. Następnie dobrze jest jeszcze raz zaprasować środek i ostrożnie go zszyć, zostawiając dziurkę na wypełnienie.

W każdej literze zaszywałam jeszcze wstążeczkę do wieszania. Musiałam ogarnąć, że trzeba ją ułożyć odwrotnie, bo ta część wstążki, która jest schowana między kawałkami materiału wychodzi potem na zewnątrz (ogólnie to w szyciu trzeba myśleć kilka kroków do przodu). Uff! Literki gotowe do wypełniania. Poupychałam w nich ciasno to, co wydobyłam z poduszki. Upychając, pomagałam sobie długopisem, a że czasem materiał się gniótł, to żelazko było cały czas w użyciu.

I udało się! Dokończone literki zawieźliśmy bliźniaczkom i ich rodzicom (razem z Mężem Jakiem). Moje dzieło znalazło swoje miejsce na barierkach łóżeczek i pełni głównie funkcje dekoracyjne. Choć słyszałam, że kuzyn dziewczynek układał z nich wyrazy ☺

literki szyte przez Panią Jak - Moje pierwsze literki – Gosia i Ania

 

 

Pani Jak

Jak potrzeba... to Pani Jak zrobi. Bo robi to, co potrzeba. Jak rysować - to rysuje, szyć - to szyje, jak projektować - to projektuje. I wychodzą z tego różne cudeńka.

More Posts



  • Wbiję do Ciebie na warsztaty z szycia, bo wychodzi Ci to fantastycznie! Marzą mi się nowe poszewki na poduszki, mam na nie pomysł, ale kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać 🙁 Już raz próbowałam zrobić opaskę pin-up – może nie będę chwalić się swoimi marnymi próbami 🙂

    • jakpotrzeba.pl

      Dziękuję! Nie jestem jeszcze ekspertem, ale chętnie podzielę się tym, co wiem i umiem 🙂 Na pewno sobie poradzisz 🙂